Pilska Liga Koszykówki Amatorskiej

Oficjalna Strona PLKA

VI kolejka od vT

 

Przepraszam za drobne opóźnienia, ale z ogromną przyjemnością mogę zaprezentować podsumowanie 6 kolejki Pilskiej Ligi Koszykówki Amatorów. Była to kolejka… bardzo zaskakująca.

---

WHAT’S  WRONG, MATES?

Ta kolejka rozpoczęła się tak niesamowicie, że gracze Basketu powinni sobie zadać pytanie „co z nami się stało?”. W niedzielę w Zespole Szkół numer 2, obejrzeliśmy największą niespodziankę rundy zasadniczej. Ale po kolei.

Początek spotkania był typowy dla graczy Basketu. Wynik oscylował koło remisu, żadna z drużyn nie przewodziła wyraźnie spotkaniu. Przełom zaczął się około trzynastej minuty spotkania, kiedy to formę strzelecką zaczął udowadniać Łukasz Witos. Dwie trójki w  pierwszej kwarcie,  przedzielone zbiórką i udaną dobitką Rafała Grzelki pozwoliły na dosyć wyraźne prowadzenie w I połowe spotkania.

Po ostrej rozmowie w przerwie, wydawało się, że wszystko wraca do normy. Basket zbliżył się do Nauki na 6 punktów. Wydawało się, że gracze w pomarańczowych strojach mają kryzys. Po przerwie na żądanie dla gospodarzy, udanym rzutem za trzy punkty popisał się Marcin Leniec. W końcówce spotkania Basket próbował odrabiać straty – jednak te były zbyt duże.

Nauka ten mecz wygrała nie tylko dzięki dobrej formie strzeleckiej Marcina Leńca i Łukasza Witosa, ale również dzięki dobrej grze zawodników podkoszowych – Rafała Grzelki, Przemysława Pochylskiego i Łukasza Szymborskiego. W ekipie Basketu najlepiej zaprezentował się w tej kolejce Łukasz Barański, który jako jedyny z zespołu Basketu dawał radę pod koszem. Zawiodła natomiast skuteczność rzutów za 3 – Mateusz Frąckowski, mimo, że zdobył wszystkie swoje punkty poprzez rzuty zza linii 6,75 – to do osiągnięcia tego celu potrzebował aż 13 rzutów.

Man of the Match: Marcin Leniec (18 punktów, 2 asysty, 4 zbiórki) – w tej kolejce pokazał swoje niesamowite doświadczenie i spokój potrzebny do prowadzenia drużyny do zwycięstwa

CENTRUM KSZTAŁCENIA NAUKA – KS BASKET PIŁA II 49 - 45

Centrum Kształcenia Nauka: Leniec 18 (2 – liczba w nawiasie oznacza trafione trójki), Witos 13 (3), Szymborski 6, Grzelka 6, Rypyść 4, Pochylski 4

KS Basket Piła II: Frąckowski 12 (4), Tutlewski 11, Barański 11, Pasieka 9 (1), Uliczka 2, Mostek 0   

---

WAŁCZ DOBIJA DO CZOŁÓWKI

Przed meczem można było słyszeć odważne deklaracje Ujskiego Basketu odnośnie niedzielnego meczu z Powiatem Wałeckim. Na deklaracjach się skończyło. UB przez cały mecz gonił Powiat Wałecki, wyraźnie przegrywając na zbiórkach i oddając „rzuty ratunkowe” za 3.

Wałcz udowodnił, że jest jednym z pewniaków do fazy play-off. Widać, że są dobrze zorganizowani i znają się od lat. Powiat Wałecki to najbardziej wyrównana drużyna w tej edycji – naprawdę trudno znaleźć tam słabe punkty. Bardzo dobre zawody po raz kolejny zagrał Rafał Prendecki, najlepszy mecz w tej edycji PLKA zagrał Marcin Macias.

W ekipie Ujskiego Basketu jest w tym momencie jeden zawodnik gotowy na fazę play-off – Bartłomiej Lipiński. Popularny „Lipa” rzucił lwią część punktów swojej drużyny. Oprócz niego, na wyróżnienie zasługuje Karol Florek – który nie przyzwyczaił nas (przynajmniej w tej edycji) do rzucania 10 punktów w meczu.

Man of the Match: Rafał Prendecki (18 punktów, 4 asysty, 8 zbiórek) – jeżeli miałbym patrzeć punktowo, najlepiej zagrał Lipiński – jednakże Prendecki w tym spotkaniu był „człowiekiem orkiestrą” – dobra gra pod koszem + mała ilość pomyłek w klarownych sytuacjach daje mu kolejne wyróżnienie.

UJSKI BASKET – POWIAT WAŁECKI 54:66

Ujski Basket: Lipiński 26 (4), Florek 10, Rajewicz J. 10, Szulc 6, Seyda 2, Rajewicz B. 0

Powiat Wałecki: Prendecki 18, Macias M. 17 (1), Macias A. 10, Huber 8, Szewczyk 8, Goszczyński 5 (1), Makaroński 0

---

MĘCZARNIE AKADEMIKÓW

W trzecim spotkaniu kolejki spotkały się drużyny o zgoła odmiennej pozycji. AZS PWSZ pokazuje swoje aspiracje do wysokiej pozycji w tym roku, Wyrzysk wytrwale będzie walczył o chociaż jedną wygraną w tej edycji. Na pierwszy rzut oka więc, Akademicy nie powinni mieć żadnych problemów z graczami z Wyrzyska. A jednak.

Chciałbym się mylić i móc stwierdzić, że AZS PWSZ był tak spokojny o wygraną w tym meczu, że postanowił nie angażować w to spotkanie dużo sił. Bo tak naprawdę, Wyrzysk ani razu nie prowadził w tym spotkaniu.

Spotkanie nie porywało. Ciężko wyróżnić jakieś sytuacje z tego spotkania. Dobry mecz w ekipie PWSZu – jako potwierdzenie dobrej formy sprzed tygodnia zagrał Tomasz Markowski. Trochę poniżej oczekiwań zagrał jeden z najlepszych podkoszowych w lidze – Paweł Smoczyk. W ekipie z Wyrzyska ciężko znaleźć osobę, która wysunęła się z szeregu.

Man of the Match: Tomasz Markowski (15 punktów, 4 asysty, 1 zbiórka) – dobra forma trwa, kolejny bardzo dobry występ

AZS PWSZ PIŁA – WTK SPORTOWA WYRZYSK 43:34

AZS PWSZ Piła: Markowski 15 (2), Kłos 12 (1), Ostaszewski 8, Nowak 4, Smoczyk 2, Kożuchowski 2, Wojtalewicz 0, Bednarek 0

WTK Sportowa Wyrzysk: Bruski P. 10 (1), Łykowski 8, Bruski Ł 6 (1), Gajewski 4, Kłos 3 (1), Misztal 3 (1)

---

MIMO OSŁABIENIA, PEWNA WYGRANA

Vesuvio do szóstej kolejki spotkań przystąpiło w bardzo osłabionym składzie. W wyjściowej piątce zabrakło Nikodema Maciejewskiego oraz po raz kolejny – Artura Kłosa. Mimo osłabień, Vesuvio bez żadnych problemów rozprawiło się z rywalem. Mecz był dosyć jednostronnym – można go nazwać meczem bez żadnej historii.

O sile Vesuvio stanowili aż czterej gracze, którzy zdobyli powyżej 10 punktów. Najlepszym z nich – Patryk Kin, który wygrywał prawie wszystkie pojedynki 1 na 1 z chodzieską obroną. Dobre mecze zagrali również Skonieczny i Serówka, swoje dołożył również Marcin Koza.

Drużyna Chodzieży, mimo dobrej oceny meczu w szatni – według mnie nie powinna być ani trochę zadowolona z tego spotkania. Nadal ekipę chodzieską cechuje bardzo duża ilość strat, kompletnie nie widać zgrania ani indywidualności. Trzeba jednak przyznać – druzyna robi minimalne postępy. Niestety, te postępy nie wywindują Noteci do fazy play-off.

Man of the Match: Patryk Kin (20 punktów, 3 asysty, 3 zbiórki) – w zasadzie, MotM tego meczu mógłby zostać każdy z czwórki Skonieczny-Koza-Serówka-Kin, ale najlepsze wrażenie pozostawił po sobie wysoki gracz Vesuvio.

VESUVIO UJŚCIE – NOTEĆ AUTO GTW JENOX CHODZIEŻ 62:29

Vesuvio Ujście: Kin 20, Serówka 15, Skonieczny 15 (1), Koza 10, Haufa 2, Dudzień 0

Noteć Auto GTW Jenox Chodzież: Weistok 7 (2), Doręgowski 5, Gawryołek 4, Niespodziany 4, Stefaniak 3, Majewski 2

--

CZMIELE PEWNYM KROKIEM

Opisywanie meczu Czmieli zawsze jest trudne. Drużyna ta w każdym meczu punktuje drużynę spokojnie i cicho – czasem, nie mając przed oczyma wyniku ma się wrażenie, że to przeciwnicy wygrywają. Czmiele po raz kolejny, mimo braku optycznej przewagi pewnie zwyciężyły Finansistów.

Drużyna Czmieli zmieniła na jeden mecz swojego głównodowodzącego. W tym meczu drużyną drygował Paweł Ludynia, zdobywca największej ilości punktów (19). Dzielnie wspomagał go Paweł Kłodziński, który popisał się pierwszym w tej edycji (miejmy nadzieję, że nie ostatnim) – dunkiem!

W drużynie Tax Consulting poniżej swoich możliwości zagrał Rafał Justynowicz – mieliśmy nadzieje na ponad dziesięciopunktowy dorobek tego zawodnika. Najlepszym zawodnikiem TC w tym spotkaniu był Mariusz Kwiatkowski – 10 punktów i 8 asyst, udowodniają wysoką formę „Kwitasa”.

Man of the Match: Paweł Ludynia (19 punktów, 1 asysta, 8 zbiórek) – dobry mecz Ludka, lider Czmieli w tym meczu

ŚLEPE CZMIELE – TAX CONSULTING 57:41

Ślepe Czmiele: Ludynia 19, Kłodziński 15, Kościerski 8, Weiss 5 (1), Jagła 5, Lesiński 3 (1), Klawikowski 2

Tax Consulting: Krawiec 11 (3), Kwiatkowski 10 (1), Justynowicz 6, Rzepka 6, Skibiński 6, Szałek 2, Gdaniec 0

--

CAŁKOWITY POGROM

Po dobrym spotkaniu Kadetów, przyszedł czas na fatalny w ich wykonaniu. Katem okazała się Trzcianka, która całkowicie wypunktowała młodych graczy Basketu. Kadeci nie potrafili rozegrać dobrej akcji ofensywnej – często tracili piłki jeszcze przed przekroczeniem linii rzutów za 3. Trzcianka ograniczała się do kontr, wobec których ich rywale byli bezradni. Po raz kolejny potwierdziły się przeze mnie słowa – „na kim sobie zrobić statystyki, jak nie na Kadetach”

TSD Sport szalał pod koszem. Wyśmienite spotkania zagrali Krystian Kościelnik i Tomasz Boch, którzy kończyli akcje na bardzo dobrej skuteczności (na oko mogło to być nawet 75%!). Dużą ilość przechwytów zaliczył Krzysztof Jaworski, udany powrót do drużyny zaliczył Paweł Kościelnik.

W drużynie Kadetów na pochwały zasługuje jedynie Dawid Głowacki, który mimo dużej ilości strat stanowi o sile ofensywnej Kadetów.

Man of the Match: Tomasz Boch (34 punkty, 8 asyst, 13 zbiórek) – nie trzeba nic mówić więcej

TSD SPORT TRZCIANKA – KS BASKET PIŁA KADET 88:25

TSD Sport Trzcianka: Boch T. 34, Kościelnik K. 24, Boch M. 17,  Siciński 7, Kościelnik P. 4, Jaworski 2

KS Basket Piła Kadet: Głowacki 11 (3), Semrau 4, Sokołowski 4, Kwapisz 2, Jackowiak 2, Załachowski 2, Franaszek 0, Lewandowski 0, Zabroski 0

---

Indywidualni liderzy statystyk po 6 kolejkach:

- najwięcej punktów: Bartłomiej Lipiński (Ujski Basket) - 117 pkt

- najwięcej asyst: Grzegorz Serówka (Vesuvio) - 43 asysty

- najwięcej przechwytów: Maciej Tutlewski (KS Basket II) - 20 przechwytów

- najwięcej zbiórek: Rafał Kościerski (Ślepe Czmiele) – 62 zbiórki

- najwięcej bloków: Grzegorz Kamiński (Ujski Basket) – 11 bloków

- najwięcej strat: Fabian Jackowiak (KS Basket Kadet) – 43 straty

- najwięcej trafionych za 3 pkt: Bartłomiej Lipiński (Ujski Basket) – 15 razy

 

7 komentarzy

Leniu napisał w Poniedziałek26-12-2011 9:53:03

Opisy są bardzo rzetelne i nie ma za co przepraszać. A podyskutować można bo każdy ma jakiś swój punkt widzenia. Pozdro

vT napisał w Niedziela25-12-2011 12:48:12

jak napisal Leniu, wlasnie najwiekszym atutem Basketu jest zgranie i duza ilosc treningow - jak widac w amatorskiej koszykowce nie zawsze jest to najwazniejsze. wlasnie dlatego - moze dosyc omylnie stawialem Basketowcow w roli faworyta fazy zasadniczej jak i tego spotkania. tak wiec, wypada mi przeprosic i obiecac, ze z kolejki na kolejke opisy beda staranniejsze i rzetelniejsze. pozdrawiam i Wesolych Swiat ;)

Macias napisał w Sobota24-12-2011 13:19:26

Odnośnie meczu Nauka vs Basket to mogliśmy się spodziewać takiego wyniku z racji na przewagę pod koszem i doświadczenie graczy Nauki. W sumie to przed rozpoczęciem sezonu obstawiałem Basket jako 5/6 ekipe ligi i większym zaskoczeniem jest fakt, że chłopaki są na tak wysokiej pozycji w tabeli a nie porażka z Nauką. Co do naszego meczu z Wyrzyskiem to niestety brak jakichkolwiek treningów u niektórych z graczy oraz brak porozumienia na boisku robi swoje także stąd ten wynik nie odbierając oczywiście woli walki graczy Wyrzyska :) Wesołych Świąt!!! :)

tutles1 napisał w Sobota24-12-2011 10:33:51

Leniu zgadzam się z Tobą! Ale rewanż musi być! - może playoffs. Pozdro i Wesołych Świąt

Leniu napisał w Sobota24-12-2011 9:40:54

Aaa i jak ktoś jeszcze nie zna to polecam stronkę www.enbiej.pl. Pozdro

Leniu napisał w Sobota24-12-2011 9:17:29

Hej. Nie zgodzę się co do stwierdzenia o największej niespodziance, bo moim (i nie tylko moim) zdaniem Basket wcale nie był faworytem tego meczu (co nie znaczy, że Nauka nim była). Nasz zespół w pełnym składzie, wzmocniony dodatkową Rybą (niech szybko wraca do zdrowia!!) nie jest skazany na porażkę nawet z tymi silniejszymi ekipami. Atutami Baksetu na bank jest duża liczba treningów (u nas część zawodników grywa 1 raz w tygodniu - właśnie w plka), młodość i wybieganie. Z drugiej jednak strony my mamy teoretycznie silniejszy skład zarówno jeżeli chodzi o grę podkoszową jak i strzelców dystansowych. No i rutynę ;). Mam nadzieje, że Basket będzie miał szansę rewanżu w play-offach. ZDROWYCH WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH!!!

glowka16 napisał w Piątek23-12-2011 19:52:34

Ahhh, te straty! ;D Szkoda... to mógłby być nasz mecz! Jazzda dalej, brawa dla Lipy i Nauki :)

Muszisz być zalogowany aby pisać komentarze